Witaj majowa jutrzenko, świeć naszej polskiej krainie !

Obchody 1050 rocznicy Chrztu Polski - Opactwo Benedyktyńsie, Ealing , 1 maja 206, godz. 15.00

Wesołego Alleluja!!!!

 

 

 

Noc Kupały


Tradycja Nocy Kupały, słowiańskie święto, obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca, związane z letnim przesileniem słońca.
Podobne święta  spotkamy również wśród ludów germańskich, anglosaskich, skandynawskich, ugrofińskich i baltyjskich; można zatem przypuszcać, że jego korzenie są jeszcze starsze i sięgają czasów wspólnoty indoeuropejskiej.
W Polsce występuje ono pod wieloma nazwami. Na Podkarpaciu i na Śląsku zwie się ję Sobótką, na Warmii i Mazurach - Palinocka, zaś na Mazowszu i Podlasiu znane jest jako Kupałnocka. Pierwszy człon tej nazwy pochodzi od indoeuropejskiego słowa "kump", które oznaczało tyle co  "kupić się",     w sensie "gromadzić się" , "zbierać się". Powszechne mniemanie, że związana jest ona z kąpielą pochodzi z czasów pózniejszych, kiedy to zarówno kościół ortodoksyjny jak i rzymskokatolicki nie mogąc wyrugować pogańskich obyczajów naszych przodków próbowały je zasymilować, i powiązać z kultem Jana Chrzciciela, który to chrzcił ludzi poprzez całkowite zanużenie ich w wodzie. Stąd też pochodzi inna nazwa owego święta znanego również jako Noc Świętojańska. Następowała ona po dniu Św. Jana Chrzciciela, a w trakcie jej trwania dopuszczano, niektóre elementy wcześniejszej obrzędowości, jak np. puszczanie wianków . Nie zmienia to jednak faktu, że jego prawdziwe korzenie tkwią głęboko we wcześniejszych wierzeniach, które wiązały  się z oczyszczającą mocą ognia i wody, oraz kultem miłości, płodności, słońca, i księżyca.
Z Nocą Kupały wiąże się wiele obrzędów, z których najbardziej znanym jest puszczanie wianków - obrzędu tego niezwykle spektakularnym przykładem są 'Krakowskie Wianki'. Dziś płynące Wisłą zaopatrzone we świeczki wianki stanowią miły dla oka widok, kiedyś jednak miały  głębsze znaczenie związane z wróżbami dotyczącymi zamążpójścia. Wianek wyłowiony przez kawalera oznaczał, że nastąpi ono szybko, jeśli popłynął wolno, lecz bez przeszkód, dziewczę będzie musiało nieco poczekać, ale z pewnością męża znajdzie, prawdziwy zaś pech w postaci staropanieństwa spotka ta, której wianek utonął, spłonął, lub zaplątał się w sitowiu.
Puszczanie wianków jest spektakularne, jednak w dawnych czasach obchody Kupłanocki nie sprowadzaly się tylko do niego. Zaczynały się one od wygaszenia wszystkich ogni we wsi, a następnie ponownego ich rozpalenia płomieniem wziętym ze wspólnego ogniska skrzesanego według przedwiecznych metod. Kolejnym ze zwyczajów rozpowszechnionych w niemal calej Europie bylo skakanie przez ogień. Miało to  znaczenie oczyszczające, a skakali chlopcy i dziewczeta, osobno i parami. Oprócz skoków przez ogień odprawiano różnego rodzaju wróżby, do których używano kwiatów polnych, rumianku, dzikiego bzu i wielu innych roślin. Wróżby te naogól miały związek z miłością oraz wszelkiego rodzaju pomyślnością. Jeszcze jednym obrzędem Sobótkowej Nocy było szukanie legendarnego kwiatu paproci, który miał znalazcę obdażyć bogactwem, siłą i mądrością.
Noc Kupały przeżywa renesans popularności - wystarczy wybrać się do Krakowa, Warszawy czy Torunia by spotkać tysiące ludzi bawiących się razem i tym samym wskrzeszających  obyczaje naszych przodków. Noc Kupały, to moim zdaniem, wspaniały sposób na wspólne celebrowanie  łączności  z przeszłością naszego narodu.

Autor tekstu:Łukasz Boryczko

 

 Zdjęcie z: http://www.zielarka.com.pl/tajemnice-zielarki/noc-kupaly